Rodzina Kierbiedziów: Michał-Wincenty

StanislawStanisław Kierbedź z dwóch żon posiadał siedmioro dzieci. Z pierwszego małżeństwa (z Pauliną Montrymowicz) posiadał jedynie córkę, także Paulinę, urodzoną w Petersburgu w 1847 r., zmarłą w stanie panieńskim tamże w 1889 r. Pozostała szóstka dzieci zrodzona była z Marii z Janowskich (zm. w Warszawie w 1915 r.).
Najstarszy syn Mikołaj (ur. ok. 1850 r.), świetnie zapowiadający się młodzieniec, o wyjątkowych uzdolnieniach technicznych zmarł w 1872 r., w czasie ostatecznych egzaminów na stopień inżyniera komunikacji i kandydata prawa na Uniwersytecie w Petersburgu.

Nie znane są losy dwóch następnych synów: Stanisława oraz Waleriana. Urodzeni, odpowiednio w roku 1858 i 1860, musieli najprawdopodobniej umrzeć w dzieciństwie.
Pozostała trójka: syn Michał-Wincenty (dla odróżnienia od noszącego to samo imię, Michała syna Hipolita), oraz dwie córki Eugenia i Zofia, zapisała się złotymi zgłoskami w dziejach rodziny i Polski.
kierbedzMichał-Wincenty Kierbedź urodził się 22 sierpnia 1854 roku w Peters¬burgu. Po odbyciu wstępnych nauk w domu, wstąpił do gimnazjum petersburskiego, które ukończył w 1871 r. W latach 1872–1876 studiował w Instytucie Inżynierów Komunikacji, tam gdzie jego ojciec i starsi kuzyni. Po jego ukończeniu, w latach 1876–1880 pracował przy unowocześnianiu drogi żelaznej Petersburg-Moskwa, gdzie m.in. po dokładnych obliczeniach hydrologicznych, zmienił dotychczasowy drewniany most na rzece Werbii. Pracę tę wykonał, nie przerywając eksploatacji tej linii. W latach 1886–1908, pracował w charakterze głównego inżyniera budowy nowych linii kolei Władykaukazkiej (Rostow – Władykaukaz) której prezesem był, przez kilkanaście lat, jego stryjeczny brat i szwagier – Stanisław junior.
Pod kierownictwem Michała wybudowano wtedy, kilka odgałęzień od tej kolei m.in. Tichoreckaja – Carycyn, Besłan – Pietrowsk oraz linie zakaukazkie. Pod Noworosyjskiem wybudował tunel kolejowy, budzący – z racji oryginalnej konstrukcji – ogromne zainteresowanie ludzi techniki i nie tylko. Jednocześnie budował bocznice kolejowe do uzdrowisk północno-kaukazkich, od stacji Mineralnyje Wody – jak Piatigorsk, Żelaznowodsk, Essentuki, Kislowodsk. W uzdrowiskach tych, budował też funkcjonalne mosty żelazne i urządzenia lecznicze. W budowie mostów współpracował z innym znanym projektantem, Polakiem, inż. Stanisławem Bełżyckim.
Przebywając na Kaukazie, ożenił się tam z gruzińską arystokratką Katarzyną z Turczaninowych (1878–1929). Małżeństwo to było bezdzietne. Michał Kierbedź jako człowiek zamożny był właścicielem trzech majątków ziemskich – na Żmudzi, Białorusi i koło Warszawy, poświęcił się dobroczynności. Tak jak jego ojciec, stryj, siostra i kuzyni, wspomagał finansowo potrzebujących Polaków osiadłych w Rosji, a w szczególności uczącą się tam młodzież polską. We Władykaukazie przyczynił się do wybudowania polskiej szkoły.
Jednak największym wyczynem dobroczynnym Michała Kierbedzia było wybudowanie polskiej szkoły rzemieślniczej w Petersburgu, wraz z internatem, kierowanej przez ks, Antoniego Maleckiego. Ofiara dobroczyńcy była bardzo hojna. Współczesny autor podaje:
,,Syn Stanisława Kierbedzia, Michał, członek Tow. Dobroczynności złożył na ręce ks. Maleckiego – dar iście królewski – 165 000 rubli. Wybudowano za tę sumę kilkupiętrowy, nowoczesny gmach, obok budynków już istniejących, przy ulicy Kiryłowskiej 19. Już od końca 1913 r., ten «Dom Kierbedzia» rozpoczął działalność”.
Należy żałować tylko, że działalność domu Kierbedzia była krótka, przerwana wojną a jeszcze brutalniej, rewolucją bolszewicką. Michałowi i Katarzynie Kierbedziom udało się szczęśliwie ujść przed pożogą rewolucyjną i w porę opuścić Piotrogród. W 1918 r. zamieszkali w swym podwarszawskim – jedynym ocalałym – majątku, Ołtarzewie. Po śmierci żony (1929), będąc bezdzietnym, Michał Kierbedź zdobył się ponownie na wielki gest altruistyczny. Rozparcelował swój majątek, rozdając go między pracowników fizycznych i umysłowych. Sam zamieszkał w Warszawie, gdzie zmarł 4 października 1932 r.
Pochowany został w grobie rodzinnym na Powązkach, obok swego ojca.
Michał Kierbedź był nie tylko kontynuatorem inżynierskiej linii rodzinnej, ale także, jak wszyscy w tej rodzinie, uczynnym i niezwykle wrażliwym na ludzką niedolę człowiekiem. Żył i działał z myślą o przyszłych pokoleniach. Po jego śmierci pozostały dwie jego siostry z rodzinami: Eugenia i Zofia-Maria.

Wg książki Lecha T. Jabłoсkiego “Dzieje rodziny Kierbiedziów”, W-wa, 2003. Opracował Anatol Niechaj

 

Więcej od tego autora

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here

Powiązane

Podcast "Z Polską na Ty"spot_img

Ostatnie wpisy

Odcinek 4 – Jan Paweł II – papież

https://anchor.fm/gazeta-petersburska/embedПредставляем вашему вниманию новый выпуск подкаста «С Польшей на „ты”»! В рамках рубрики «Поляки, изменившие ход истории» ведущий Денис Щеглов продолжает разговор с доминиканцем...

Żal, że niedzielne spotkanie nie trwało dłużej

Kolejne inauguracyjne spotkanie dzieci Macierzy w dniu 17 października poświęcono Adamowi Mickiewiczowi i jego  utworom.Tym razem na zajęcia w ramach programu Polskiej Macierzy Szkolnej...

Maria Matylda Krzesińska – jedna z największych sław baletu petersburskiego II połowy XIX i początków XX wieku

Maria Matylda Krzesińska była jedną z największych sław baletu petersburskiego 2. połowy XIX i początków XX w. Rozwój niezwykłego talentu zawdzięczała ojcu, który uczył...

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na newsletter Gazety Petersburskiej