Po 66 latach na mogile Ojca i Dziadka

Cmentarz Żołnierzy Radzieckich21 kwietnia br. z dalekiego Irkucka na Syberii przylecieli do Polski Ludmiła Iwanowna Nosyriewa (72 lata) z synem (Giennadij Wasiliewicz Nosyriew 50 lat). Przyjechali do Gryfina pod Szczecinem, by odwiedzić po raz pierwszy miejsce pochówku Ojca i Dziadka  – Gaponowa Iwana Maksymowicza, poległego tam w wieku 31 lat w dniu 23 kwietnia 1945 r., w walkach nad Odrą w Gryfinie. Córka ostatni raz widziała Ojca, gdy wyjeżdżał na front w końcu 1941 roku ze wsi Средняя Мурма (Красноярский Край). W 1942 roku dostał się do niemieckiej niewoli, skąd został wyzwolony 8 marca 1945 r. Od 30 marca 1945 był znowu na froncie, walcząc na Pomorzu Zachodnim w operacji berlińskiej.

Pierwsze poszukiwania rozpoczęli już w 1986 roku — poprzez Archiwum Ministerstwa Obrony w Moskwie, ale bezskutecznie. Ponownie rozpoczęto poszukiwania w 2005 roku, najpierw poprzez Niemcy, ale odnaleźli dopiero w 2007 roku dzięki Polskiemu Czerwonemu Krzyżowi. I tylko w tym roku, dzięki zaangażowaniu wielu ludzi dobrej woli i urzędników państwowych (polskich i rosyjskich) zrealizowali daleką podróż — w tym Gaponowa Iwantakże dzięki Konsulatowi Generalnemu Rzeczypospolitej Polskiej w Irkucku, Konsulatowi Generalnemu Federacji Rosyjskiej w Gdańsku oraz konsulowi honorowemu w Szczecinie.
Na cmentarzu Żołnierzy Radzieckich w Gryfinie spoczywa ponad 7 tys. poległych żołnierzy radzieckich, większość z nich to żołnierze nieznani. Pani Ludmiła z synem w dniu 23 kwietnia — w 66. rocznicę śmierci ich Ojca i Dziadka przykręcili tabliczkę z Jego nazwiskiem w miejscu spoczynku i od tego dnia Gaponow Iwan Maksymowicz nie jest już nieznanym żołnierzem.
Podczas pobytu w Polsce (akurat w czasie Świąt Wielkanocnych) poznali położone nad Odrą Gryfino i jego okolice, byli też na drugim brzegu Odry Zachodniej a więc już w Niemczech – wszystko to dzięki pomocy i zaangażowaniu właścicielki Hostelu "Laguna" w Gryfinie, w którym mieszkali. 25 kwietnia br. zwiedzili z Konsulem Honorowym FR i jego małżonką oraz panem Czesławem Daleckim – tłumaczem) — Szczecin. Z powrotem do Rosji udali się w dniu 26 kwietnia.
 
Konsul Honorowy Federacji Rosyjskiej w Szczecinie
Od czterech lat w Szczecinie istnieje urząd Konsula Honorowego Federacji Rosyjskiej w osobie dr Andrzeja Bendiga-Wielowiejskiego.
Kim jest Konsul Honorowy Federacji Rosyjskiej w Polsce?
Andrzej Bendig-WielowiejskiJak pisze Wikipedia: «Konsul Honorowy (tzw. państwa wysyłającego) w innym państwie (państwie przyjmującym). W odróżnieniu od konsulów zawodowych za swoją pracę nie pobiera wynagrodzenia – pracuje honorowo, stąd i jego nazwa. Często również na własny koszt musi wynająć lokal na urząd konsularny i zatrudnić personel. Konsulami Honorowymi najczęściej zostają osoby posiadające obywatelstwo państwa przyjmującego (w przypadku konsulów zawodowych – praktycznie zawsze posiadają oni obywatelstwo państwa wysyłającego), a mające korzenie w kraju wysyłającym. Mogą to być osoby, które wyemigrowały ze swojego kraju lub mają z nim związki rodzinne. Osoby takie muszą być dobrze sytuowane oraz mieć dobrą opinię w kraju, w którym mają pełnić funkcję konsula. W przypadku, gdy Konsul Honorowy jest obywatelem państwa, w którym urzęduje, jego przywileje i immunitety są bardz

 

o ograniczone i właściwie sprowadzają się do wyłączenia możliwości pociągnięcia go przez to państwo do odpowiedzialności w związku z wykonywaniem przez niego czynności konsularnych. Niezależnie od stosunków dyplomatycznych pomiędzy państwami, które łączy intensywny zakres współpracy, nawiązywane są stosunki konsularne. Konsulowie w przeciwieństwie do dyplomatów, mogą pełnić swoje funkcje niezawodowo i bez wynagrodzenia, będąc obywatelami państwa przyjmującego. Pierwszy obszar działań Konsulów Honorowych obejmuje szeroki zakres problematyki promocji kontaktów gospodarczych, handlowych oraz współpracy naukowej i kulturalnej z naszym krajem. Drugi obszar obejmuje ochronę szeroko pojętych praw i interesów obywateli rosyjskich podczas ich pobytu za granicą. Z wnioskiem o ustanowienie urzędu konsularnego, kierowanego przez Konsula Honorowego i powołanie Konsula Honorowego, występuje do ministra właściwego do spraw zagranicznych kierownik właściwego terytorialnie przedstawicielstwa dyplomatycznego. Konsula Honorowego powołuje Minister właściwy do Spraw Zagranicznych na okres 5 lat. Z tytułu wykonywania swoich funkcji Konsul Honorowy nie otrzymuje wynagrodzenia. Konsul Honorowy ponosi koszty związane z wykonywaniem swoich funkcji. Minister Spraw Zagranicznych zapewnia Konsulowi Honorowemu dostarczenie flagi państwowej i godła Federacji Rosyjskiej oraz tablicy z nazwą urzędu na budynek siedziby urzędu konsularnego».

Andrzej Bendig-Wielowiejski rozpoczął studia na Politechnice Szczecińskiej, kontynuował je w Leningradzkim Instytucie Elektrotechnicznym, który ukończył w 1972 r. Tam też w 1979 r. obronił pracę doktorską. W 1991 roku został prezesem zarządu znanej polskiej firmy informatycznej Unizeto Technologies SA, zajmującej się w szczególności tematyką podpisu elektronicznego, m.in. w transgranicznej wymianie dokumentem elektronicznym.
Po ukończeniu studiów doktoranckich nie miał kontaktów z Rosją aż do 2004 roku, w którym został zauważony przez świat naukowy i biznesowy na jednej z konferencji w Sankt Petersburgu, co przełożyło się na aktywną dwustronną współpracę naukowo-techniczną i biznesową w zakresie rozwiązań i usług związanych z podpisem elektronicznym. Dzięki tej aktywności po jakimś czasie został zaproszony przez Urząd Marszałkowski w Szczecinie na rozmowę, gdzie otrzymał propozycje piastowania stanowiska Konsula Honorowego FR w Szczecinie. W efekcie dwustronnych uzgodnień polsko-rosyjskich, w maju 2007r. otrzymał exequatur z MSZ z Moskwy, a w lipcu 2007 r. za podpisem ówczesnej minister spraw zagranicznych pani Anny Fotygi otrzymał odpowiednie pismo z jej podpisem iexequatur ze strony RP, rozpoczynając tym samym oficjalnie misję Konsula Honorowego.
Na czym polega jego działalność? Jak już cytowaliśmy, realizuje obowiązki Konsula Honorowego: a więc utrzymuje urząd, jest dostępny w sprawach informacyjnych dla obywateli rosyjskich i polskich w wyznaczone dni urzędowania i nie tylko, ciążą na nim liczne obowiązki reprezentacyjne. Bierze czynny udział w przedsięwzięciach polskich i rosyjskich w Szczecinie i województwie, spotyka się z korpusem Konsulów Honorowych w Szczecinie (jest ich 14 w tym min. Ukrainy, Niemiec, Włoch). Pomaga w rozwiązywaniu przede wszystkim spraw czysto ludzkich, wspiera informacyjnie firmy rosyjskie. Pracuje na rzecz poszerzenia i umacniania stosunków polsko-rosyjskich. Sprawuje często patronat honorowy w imprezach kulturalnych, a do Szczecina przyjeżdżają z całej Rosji reżyserzy, muzycy, lekarze, naukowcy.
Co ciekawe, dotychczas nie miał tzw. spraw trudnych, np. kryminalnych związanych z obywatelami FR.
Na pytanie, kiedy ma czas wolny  – odpowiada, że jest człowiekiem szczęśliwym mając nawał pracy zawodowej oraz wielość i wielorakość nie tylko zawodowych spraw do rozwiązania. Sprawami zawodowymi, w szczególnie niezwykle złożonymi i wymagającymi ogromnej wiedzy fachowej – po prostu pasjonuje się. Odskocznią zaś jest hobby – duży ogród, gdzie posadził setki roślin. Pospolitych i egzotycznych. Samodzielnie je pielęgnuje i bardzo przeżywa, jeśli im coś dolega.
W życiu rodzinnym jest bardzo szczęśliwy. Małżonka Małgorzata, którą poślubił 2 sierpnia 1978 roku w polskim konsulacie w Leningradzie za podpisem urzędowym Konsul Marii Jałoszyńskiej – stomatolog z zawodu udziela się społecznie – jest sekretarzem Okręgowej Izby Lekarskiej w Szczecinie. Ma dwóch synów, z których jest niezwykle dumny. Hubert i Robert mają swoje firmy. Są zdolni i kreatywni. Wnuk Ksawery, który właśnie skończył 2 lata wnosi do domu pogodę ducha i energię do nowych poczynań.
I na zakończenie. Pani Ludmiła Nosyrewa wraz z synem Giennadijem za pośrednictwem Gazety Petersburskiej przekazuje najserdeczniejsze podziękowania wszystkim tym, którzy przyczynili się do odwiedzenia mogiły jej Ojca – Gaponowa Iwana Maksymowicza. W okresie katolickiej i prawosławnej Wielkanocy. Nigdy nie myślała, że spotka ją takie szczęście. Dzięki urzędnikom Konsulatów Generalnych RP w Irkucku i FR w Gdańsku oraz osobiście Konsula Honorowego FR w Szczecinie odmówiła swoją, długo przygotowywaną modlitwę nad mogiłą Ojca.
Teresa Konopielko
08-09 maja 2011, Poznań
MGrelewski
Łodzianin z urodzenia, petersburżec z wyboru. W Łodzi był współzałożycielem Stowarzyszenia Topografie, twórcą gier miejskich z Departamentem Gier, instruktorem ZHR. Do miasta nad Newą przyjechał 2013 roku, próbuje swoich sił w Gazecie Petersburskiej.

Więcej od tego autora

LEAVE A REPLY

Please enter your comment!
Please enter your name here

Powiązane

Podcast "Z Polską na Ty"spot_img

Ostatnie wpisy

Gabriela Grzywińska: „Największą rozrywką jest dla mnie teraz sam Petersburg”

W lutym 2021 roku do słynnego rosyjskiego klubu Zenit Sankt Petersburg dołączyła Gabriela Grzywińska, 25-letnia piłkarka pochodząca z Krakowa. Została pierwszą Polką, która podpisała...

Odcinek 4 – Jan Paweł II – papież

https://anchor.fm/gazeta-petersburska/embedПредставляем вашему вниманию новый выпуск подкаста «С Польшей на „ты”»! В рамках рубрики «Поляки, изменившие ход истории» ведущий Денис Щеглов продолжает разговор с доминиканцем...

Żal, że niedzielne spotkanie nie trwało dłużej

Kolejne inauguracyjne spotkanie dzieci Macierzy w dniu 17 października poświęcono Adamowi Mickiewiczowi i jego  utworom.Tym razem na zajęcia w ramach programu Polskiej Macierzy Szkolnej...

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się na newsletter Gazety Petersburskiej