Zbigniew Zapasiewicz (1934–2009)
W kinie debiutował dopiero w 1963 roku — drugoplanową rolą w "Wianie", ale kolejne role pojawiły się szybko. Na początku lat 70. zaczęła się współpraca aktora z Krzysztofem Zanussim. Najpierw Zapasiewicz pojawił się obok Mai Komorowskiej jako docent Jan w "Za ścianą", potem zagrał wykładowcę-konformistę w "Barwach ochronnych". Zapasiewicz wielu utrwalił się w pamięci w postaci inteligenta cynika. Potem aktor nie raz grał podobne, dwuznaczne charaktery. U Zanussiego aktor występował jeszcze wielokrotnie, między innymi w "Imperatywie", "Roku spokojnego słońca". W "Życiu jako chorobie śmiertelnej przenoszona drogą płciową" zagrał cynicznego lekarza, w "Persona non grata" z 2005 roku — rozczarowanego ambasadora Polski w Urugwaju. Nawet pojawiając się na drugim planie przykuwał uwagę, choć rolę odtwarzał bez efekciarstwa, bez epatowania swoimi umiejętnościami. Po prostu (i aż) perfekcyjnie wykonując swoje zadanie. Tak było też ostatnio, w 2006 roku w "Nadziei" Stanisława Muchy, gdzie pojawił się jako ojciec głównego bohatera.
Grał dyskretnie i bez kokieterii, bowiem zawodu nauczyli go profesorowie wyrośli z przedwojennej aktorskiej tradycji. Odszedł jeden z jej ostatnich spadkobierców.
