Poeta protestu lat 60. w Związku Radzieckim.
W dniu 13 lipca 2019 roku zmarł w wieku 83 lat Petersburgu radziecki i rosyjski poeta, prozaik i dramaturg, który okazuje się był Polakiem. O czym mało kto znał i jego pogrzeb katolicki w najbliższych dniach będzie miał miejsce w kościele św. Stanisława. Wiadomość o jego śmierci napełniła rosyjski internet.
Oryginalna i złożona poezja tekstów Sosnory nawiązywała w szczególności do romantyzmu i futuryzmu. I pytanie o jego miejsce w literaturze rosyjskiej jest złożone i jak pisał Daniła Dawydow, Sosnora był bezwarunkowo współczesnym klasykiem, który wpłynął na wielu autorów, ale łączy się to z „nieczytelnym i nieodbiciem” jego dziedzictwa.
Wiktor Sosnora urodził się w dniu 28 kwietnia 1936 roku w Ałupka, w rodzinie polskich i leningradzkich artystów cyrkowych, którzy w tym czasie przebywali na Krymie na artystycznych występach. Jego ojcem był Aleksander Sosnora (1908-1959), s. Jana i Ewa Gorowacka (1914-1990), c. Wolfa. Jej dziadkiem był Wolf Gorowacki, który był rabinem w Witebsku.
Po przyjeździe do Leningradu, Wiktor został przez rodziców ochrzczony w kościele św. Mikołaja w Łudze przez ks. Jana Wrosława w 1937 roku, aresztowanego niedługo przez NKWD i rozstrzelanego w Leningradzie 8 grudnia. Rodzice wkrótce się rozwiedli, a później był wychowany przez matkę.
Podczas Blokady Leningradu przez Niemców w latach 1941-1942 przebywał w mieście, a następnie przez „Drogę Życia” ewakuowany i w ten sposób znalazł się na Kubaniu. Został złapany wraz z babcią przez Niemców, która go uratowała. W wieku siedmiu lat trzykrotnie był przesłuchiwany przez gestapo, a następnie przyłączył się do oddziału partyzanckiego dowodzonego przez swego wuja. Wkrótce ten oddział i jego dowódca zostali zamordowani przez nazistów, co widział sam Wiktor. Uratował się tylko dlatego, że kwadrans przed egzekucją sam został ranny w głowę częścią miny.
Ocalałego chłopca odnalazł jego ojciec, który wówczas był dowódcą jednego z oddziałów Wojska Polskiego i został „synem pułku”. Wiktor dotarł do Frankfurtu nad Odrą. W wywiadzie udzielonym wiosną 2006 r. Wiktor Sosnora opowiedział, jak wówczas – w wieku 8–9 lat – nauczył się strzelać celnie, gdyż został zakwalifikowany jako snajper. Dlatego też z wielką przyjemnością strzelał do Niemców, którzy podczas odpoczynku zdejmowali hełm i beztrosko wystawiali swoje głowy z okopów.
Pierwszą swoją książkę „Janwarski liven” (Styczniowy deszcz) opublikował w 1962 r. Jednocześnie z cenzurowanymi swoimi publikacjami w oficjalnych wydawnictwach sowieckich, teksty Sosnory wychodziły w samizdacie i były publikowane w „tamizdat”. Był jedynym przedstawicielem tzw. „oficjalnych lat sześćdziesiątych” w Leningradzie i dużo podróżował za granicę. Wykładał w Paryżu i USA. Był przyjacielem Lilyi Brik i Nikołaja Asiejewa. Autorskie wydanie książek poetyckich Sosnory zostało oficjalnie opublikowane w 1989 roku.
Przez wiele lat kierował stowarzyszeniem literackim w Leningradzie. Wielu dzisiaj znanych twórców rozpoczęło swoją karierę w jej szeregach, a w szczególności Aleksander Iljanen, Ewgenij Antipow, czy Dmitry Czernyszew. Wykładał na Paryskim Uniwersytecie, a także we Wrocławiu.
Mieszkał w Petersburgu, był członkiem Związku Pisarzy Rosyjskich. W ostatnich latach ze względów zdrowotnych prawie wcale nie uczestniczyli w wydarzeniach literackich.
W 2011 roku reżyser Władimir Niepiewnyj nakręcił dokumentalny film dla kanału „Kultura” – „Wiktor Sosnora. Priszelec ”.
Ks. Krzysztof Pożarski, Sankt Petersburg, 15.07.2019
