stanowiły jednoosobową rewolucję. Ona pierwsza w poezji polskiej zaczęła o losie kobiety i jej uczuciach mówić własnym głosem kobiety. Tom «Jestem baba» był wstrząsem dla publiczności czytającej. Czesław Miłosz uznał ją obok Mirona Białoszewskiego za wielką odnowicielkę poetyckiej polszczyzny. Trzydzieści lat zabrało jej stworzenie nowego języka do wyrażenia przeżyć powstania warszawskiego. Już w czasie okupacji czuła, że język jej przedwojennej poezji nie wystarcza na opisanie rzeczywistości. W poezji Świrszczyńskiej kobieta rodzi nie tylko dzieci, ale i świat. Występuje w wielu różnych rolach, bardzo często wyrażone są one w pierwszej osobie. Zawsze żyła pełnią życia i o pełni życia pisała: wiersze erotyczne, wiersze o cierpieniu, wiersze o radości.
