Rosja oczami młodych Polaków: „Podróże kształcą zdecydowanie lepiej, niż cudze opinie”

18 kwietnia bieżącego roku do Petersburga przyjechała grupa studentów i doktorantów Politechniki Śląskiej w Gliwicach. Przyjechali, żeby wziąć udział w Międzynarodowym Forum-Konkursie Młodych Naukowców „Problemy eksploatacji złóż naturalnych”, który rozpoczął się 19 kwietnia na Uniwersytecie Górniczym. Ale również dlatego, żeby po raz pierwszy zobaczyć Rosję, o której ostatnio w Europie dosyć dużo się mówi, ale mało kto ją na własne oczy widział. A im się udało. O tym, jakie wrażenie zrobił na polskich gościach Uniwersytet Górniczy w Petesburgu i czy im się udało przez te kilka dni chociaż trochę poznać tę tajemniczą rosyjską duszę, opowiedzieli po powrocie do domu GP.

KLAUDIA DUBIEL, doktorantka Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach

Rosja zawsze kojarzyła mi się z… ogromnym terytorium o znacznym zróżnicowaniu klimatycznym, ale także etnicznym. Zawsze zwracałam uwagę na barwną rosyjską kulturę i oczywiście kuchnię. Chętnie wracam do takich klasyków literatury jak “Zbrodnia i kara” Dostojewskiego czy też “Mistrz i Małgorzata” Bułhakowa. Ponadto charakterystyczne matrioszki, czapki uszatki, bliny i borszcz na pewno zna każdy. Oczywiście przed wyjazdem miałam pewne obawy związane chociażby z ostatnim zamachem w Petersburgu, a także aktualną sytuacją polityczną szeroko komentowaną w mediach, ale postanowiłam zdać się na własne obserwacje i odczucia, co okazało się słuszną drogą. Zarówno nasze języki, kultura i kuchnia mają wiele cech wspólnych, dlatego warto szukać wspólnego mianownika, a wypracowane w ten sposób przyjaźnie będą procentowały i trwały bardzo długo.

Najbardziej zachwyciła mnie… panorama Petersburga. Niezwykłe połączenie krajobrazu przemysłowego z szeregiem bogato zdobionych zabytków i zielenią parków robi wrażenie. Szczególnie widok z licznych mostów na Newie zapamiętam na długo. Petersburg powinien być obowiązkowym punktem dla każdego turysty wybierającego się do Rosji. Przepiękne zabytki, nowoczesne muzea z unikalnymi eksponatami, urokliwe uliczki pośród kanałów, bardzo dobrze zorganizowany transport publiczny i różnorodna baza gastronomiczna. Każdy znajdzie w mieście coś dla siebie, bo na pewno jest to jedyne w swoim rodzaju.

Rosjanie moim zdaniem są… gościnni i pomocni jeżeli tylko okaże się szacunek dla ich języka i kultury. Ponadto odniosłam wrażenie, że są bardzo optymistycznie nastawieni do życia i zawsze znajdują wyjście z każdej sytuacji.

Zarówno nasze języki, kultura i kuchnia mają wiele cech wspólnych, dlatego warto szukać wspólnego mianownika, a wypracowane w ten sposób przyjaźnie będą procentowały i trwały bardzo długo.

MICHAŁ JURCZYK, doktorant Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej

Zawsze sobie wyobrażałem, że Rosja… z racji powierzchni jaką zajmuje na mapie świata zamieszkiwana jest przez przedstawicieli wielu kultur. Jednak wielokulturowość, z jaką można się zetknąć na ulicach takiego miasta jak np. Petersburg jest przeogromna, co czyni to miejsce jeszcze bardziej interesującym. Byłem w jednym mieście w Rosji, a czuję się tak jakbym zobaczył spory kawałek świata.

Petersburg moim zdaniem jest… spektakularny. Niesamowite wrażenie wywarły na mnie zarówno bardzo dobrze zachowane zabytki jak i nowoczesna infrastruktura Petersburga. Polecam każdemu wybrać się tutaj na urlop. Jedynie żałuję, iż z powodu krótkiego pobytu w Rosji nie udało mi się zobaczyć wszystkich atrakcji oferowanych przez to miasto. Chciałbym jeszcze kiedyś móc tu wrócić.

Gdybym miał w paru słowach opisać Rosjan… powiedziałbym, że są dumnym narodem, natomiast przy tym są to także niezwykle otwarci i elastyczni ludzie. Pomimo faktu, iż praktycznie nie znam języka rosyjskiego, to przemierzając ulice Petersburga zawsze udawało mi się uzyskać pomocne informacje, a każda moja próba powiedzenia chociaż paru najprostszych słów w ich ojczystym języku zawsze wywoływała entuzjazm i serdeczny uśmiech u rozmówcy.

MARTYNA DACHOWSKA, studentka drugiego stopnia studiów w Politechnice Śląskiej

Dla mnie Rosja była… sąsiadem – kraj, który od wielu lat jest blisko, pod wieloma względami jest pewnie podobny do mojego, zaczynając od języka a na mentalności kończąc. Ale tak naprawdę obcy, o którym przed przyjazdem niewiele wiedziałam. Niezbyt wiedziałam, na co się nastawiać, gdy przyjeżdżałam –  spodziewałam się pewnych podobieństw do innych krajów słowiańskich, ale przede wszystkim byłam ciekawa, jak to będzie spędzić niemal tydzień w Rosji i nie chciałam się na nic konkretnie nastawiać. Pojechałam do Petersburga jako osoba ciekawa, jaka jest Rosja i Rosjanie, wróciłam z bagażem wielu dobrych wspomnień. I to samo poleciłabym innym, podróże kształcą zdecydowanie lepiej, niż cudze opinie.

Petersburg… mnie zadziwił, a przy tym  i zachwycił, różnorodnością. Pierwsze wrażenie było niesamowite, a każdego kolejnego dnia znajdowałam nowe powody do zachwytu, każdy kolejny zwiedzony obiekt był piękniejszy od poprzedniego. Z drugiej strony, zza panoramy historycznego miasta wyłaniała się strefa przemysłowa z dziesiątkami dźwigów. Pośród zabytków – sklepy i sklepiki, prześcigające się w pomysłach na ciekawe wystawy, z niektórych słychać było przeróżną muzykę, a w pobliżu nich drobne stragany, na których można było kupić ryby czy owoce. Wszystko razem tworzyło dla mnie wyjątkowy klimat miasta i chyba on mnie najbardziej urzekł.

Słyszałam kiedyś, że Rosjanie są… bardzo gościnni. I myślę, że z czystym sumieniem mogę to potwierdzić, przez tydzień pobytu nie mogłam powiedzieć, że czułam się jak intruz, a wręcz przeciwnie. Zdecydowana większość ludzi, z jakimi przyszło mi się spotkać, to były osoby bardzo uprzejme, chętnie opowiadające o mieście, miałam wrażenie, że Rosjanie, jako gospodarze, nieustannie starają się, by pobyt u nich był jak najlepszym doświadczeniem dla gości. Mogę powiedzieć, że czułam się niemal jak w domu i z żalem przygotowywałam się do wylotu.

WOJCIECH UCHMAN, mgr inż. , Wydział Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej

Niewątpliwie, na postrzeganie Rosji, znaczący wpływ ma… kontekst historyczny. Dodatkowo, bieżąca sytuacja polityczna także odciska swój ślad na wizerunku państwa. Jadąc do Rosji chciałem jednak wierzyć, że społeczeństwo stara się iść w stronę nowoczesności i otwartości.

Zwiedzanie zabytków z czasów carskich w Petersburgu… było prawdziwie duchowym doświadczeniem. Okazałość i przepych są na poziomie wręcz niewiarygodnym i naprawdę warto to zobaczyć.

Odniosłem wrażenie, że Rosjanie to… bardzo dumny naród. Moim zdaniem to bardzo cenna cecha, którą powinno się pielęgnować. Przyznam, że myślałem, że różnice w mentalności będą mniejsze, bo przecież zarówno w kontekście Rosjan jak i Polaków mówi się o tej „słowiańskiej fantazji”, ale zróżnicowanie kulturowe mnie zaskoczyło.

Zwiedzanie zabytków z czasów carskich w Petersburgu było prawdziwie duchowym doświadczeniem.

DANIEL WĘCEL, nauczyciel akademicki na Wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki Politechniki Śląskiej w Gliwicach

Rosja zawsze kojarzyła mi się… z krajem wielkich możliwości, gdzie wszystko jest możliwe do zrealizowania. Jednocześnie wydawało mi się, że pewne proste rzeczy, związane z życiem codziennym wielu Rosjan, nie są zorganizowane w najlepszy sposób. Ale Rosjanie nawet w niesprzyjających warunkach potrafią sobie poradzić i dlatego mogą wszystko zrobić. Wpływ na moją opinię miały przede wszystkim informacje dostępne w prasie, ale również wiadomości przekazywane przez osoby które były już w Rosji.

Dla mnie Petersburg jest… wielkim, nowoczesnym i stale rozwijającym się miastem, które dzięki swoim zabytkom może zachwycić każdego przyjezdnego. Wydaje mi się że historia miasta i zabytki są głównym magnesem przyciągającym zwiedzających, ale w niedalekiej przyszłości to nowoczesność miasta będzie zachęcała do przyjazdu kolejnych turystów. Petersburg to nowoczesna światowa metropolia, w której nie brakuje zachwycających zabytków.

Rosjanie są tacy sami jak inne narody, to są normalni ludzie, którzy muszą sobie radzić z problemami dnia codziennego.

Rosjanie są… tacy sami jak inne narody, to są normalni ludzie, którzy muszą sobie radzić z problemami dnia codziennego. Oczywiście jak wszędzie, często muszą się mocno starać i różnymi sposobami, nie zawsze uczciwymi, rozwiązywać życiowe problemy. Odniosłem wrażenie, że Rosjanie starają się pilnować porządku w swoim otoczeniu, dlatego wydają się surowi dla innych, ale nie odczuwałem wrogości. Natomiast nieraz byłem zapraszany do ponownego odwiedzenia Petersburga. Niestety podczas krótkiego pobytu w Rosji większość kontaktów z Rosjanami ograniczała się do spraw służbowych, więc nie miałem możliwości poznać ich bliżej. Jednak we wszystkich przypadkach odczuwałem dużą otwartość ludzi i chęć pomocy, mimo że nie zawsze potrafili pomóc.

Dziękujemy za pomoc w przygotowaniu artykułu pani mgr Renacie Kecmaniuk – lektorowi języka rosyjskiego w Politechnice Śląskiej, która była koordynatorem wyjazdu.

Opracowała Olga Oniszczuk