Polscy Harleyowcy nad Newą

W dniach 2.06 – 5.06.2019 w naszym mieście gościła grupa polskich harleyowców z Łęczna.

Dzięki starej przyjaźni i uprzejmości organizatorów Festiwalu BEST.Petersburg, nasz redakcyjny kolega, Denis Szczegłow, miał okazję spotkać i porozmawiać z grupą „motocyklowych” gości z Polski.

Denis Szczegłow: Dzień dobry!

Henryk Koza: Dzień dobry!

DS: Czy mógłby Pan przedstawić się naszym czytelnikom i krótko opowiedzieć o sobie i kolegach z grupy?

HK: Oczywiście! Nazywam się Henryk Koza i jestem prezydentem Harley-Davidson Club Poland. Jest to klub harleyowym, skupiający motocyklistów jeżdżących na Harleyach (dopuszczany również motocykle Indian). Nasza siedziba znajduje się w mieście Łęczna, niedaleko Lublina. Klub powstał w 2018 roku – jesteśmy bardzo młodą organizacją i choć niedawno obchodziliśmy dopiero pierwszą rocznicę założenia, to świętowaliśmy bardzo hucznie (śmieje się).

Obecnie klub zrzesza piętnastu członków, a oprócz tego na co dzień spotykamy się również z wieloma sympatykami naszego klubu, z którymi wspólnie jeździmy na motocyklach.

W tej chwili jesteśmy w drodze do Himos, gdzie odbywa się doroczny zlot motocykli, tzw. Super Rally. Jedzie tam prawie cała ekipa naszego klubu, a także kilku sympatyków – łącznie 26 uczestników wyprawy na 18 motocyklach.

Do tej pory przejechaliśmy już przez Białoruś (byliśmy w Mińsku), Łotwę, a także zwiedzaliśmy Psków. Następnie znaleźliśmy się już w Petersburgu, gdzie spędzimy trzy noce. Pierwszego dnia autobusem zwiedzaliśmy najważniejsze zabytki i punkty na mapie miasta, a drugiego dnia (czyli dzisiaj) byliśmy na wycieczce pieszej – już dokładniej oglądaliśmy wszystkie wspaniałości Petersburga. Wczoraj w nocy mieliśmy też okazję obejrzeć „rozwodzenie” mostów na Newie – bardzo się nam spodobało.

Część grupy pływała także statkami po petersburskich rzekach i kanałach. Jutro rano ruszamy już w dalszą podróż i jedziemy w kierunku Himos.

DS: Czy w Petersburgu jesteście Państwo po raz pierwszy?

HK: Tak, dla całej naszej grupy jest to pierwsza wizyta w Sankt Petersburgu.

DS: I jak Państwa wrażenia?

HK: Miasto naprawdę bardzo nam się spodobało i jesteśmy pod ogromnym wrażeniem Petersburga. Jest to ogromne miasto, wspaniale wygląda nocą, pełne cudownych zabytków. Mimo, że wiedzieliśmy o Petersburgu dużo, na przykład z filmów czy telewizji, to wrażenie z oglądania na żywo były niesamowite. Wszyscy obiecali sobie, że jeszcze tutaj wrócą , aby dokładnie obejrzeć wnętrza zabytków. Niestety, nie mieliśmy czasu zwiedzić, na przykład poszczególnych muzeów.

DS: Czy uczestniczyliście Państwo lub zamierzacie w przyszłości w festiwalach motocyklowych w Petersburgu?

HK: Otrzymaliśmy zaproszenie ot Leningradskiego Czaptera, którego członkowie pochodzą również z Petersburga. Wczoraj spotkaliśmy się z tą grupą petersburskich motocyklistów. Mamy od nich zaproszenie na doroczny zlot, który odbywa się w sierpniu i zastanawiamy się, czy nie uda się nam wysłać delegacji z naszego klubu. Wierzymy, że zdążymy wszystko zorganizować i pojawić się również na tym festiwalu.

Jeśli chodzi o samą Rosję, to oprócz tego mamy również zaproszenie na zlot w lipcu w Kaliningradzie. Bardzo postaramy się pojawić się również tam.

DS: Serdecznie dziękuję za rozmowę i życzymy szerokiej drogi!

HK: Dziękujemy bardzo!

Redakcja Gazety Petersburskiej wyraża również głęboką wdzięczność głównemu organizatorowi Festiwalu miast-partnerów BEST.Petersburg, Igorowi Szczerbakowi za okazaną pomoc w organizacji inspirującego spotkania.

Denis Szczegłow

Korekta Agata Prostko

Zdjęcia Denis Szczegłow