Nie żyje wybitny reżyser Mark Zacharow

Rosyjski reżyser i aktor Mark Zacharow zmarł w sobotę w wieku 85 lat – podała agencja TASS. Zacharow był również scenarzystą i pisarzem, a od lat 70. związany był z jednym z głównych teatrów moskiewskich – Lenkomem (Teatrem im. Leninowskiego Komsomołu).

Dyrektor artystyczny Moskiewskiego Teatru Państwowego „Lenkom” Mark Zakharov na zgromadzeniu trupy teatru. Zdjęcie ITAR-TASS

Zacharow urodził się 13 października 1933 roku w Moskwie, w 1955 roku ukończył wydział aktorski Państwowego Instytutu Sztuki Teatralnej. Pracował później w teatrze dramatycznym w Permie, gdzie rozpoczął swoją karierę reżyserską.

W teatrze studenckim Moskiewskiego Uniwersytetu Państwowego wyreżyserował sztukę Jewgienija Szwarca „Smok”, która natychmiast została zakazana. Kolejnym spektaklem, którym Zacharow naraził się władzom ZSRR, była „Intratna posada” według Aleksandra Ostrowskiego. Sztuka wystawiona w moskiewskim Teatrze Satyry w 1965 roku została zdjęta z afisza po około 40 spektaklach na polecenie ówczesnej minister kultury Jekatieriny Furcewej.

Mark Zacharow z żoną Niną Łapsziną

Od 1973 roku Zacharow był głównym reżyserem Teatru im. Leninowskiego Komsomołu, który pod jego kierownictwem stał się bastionem wolności artystycznej. Na jego scenie wystawił kilkadziesiąt spektakli, m.in. „Dyla Sowizdrzała”, operę rockową „Junona i Awoś” z librettem poety Andrieja Wozniesienskiego, „Królewskie zabawy” (według dramatu Maxwella Andersona „Anna tysiąca dni”). Ten ostatni spektakl pojawił się na deskach Lenkomu w 1995 roku i jest grany do dziś.

Do najbardziej znanych realizacji Zacharowa w Lenkomie należą również: rock opera Aleksieja Rybnikowa „Gwiazda i śmierć Joaquina Muriety”, „Tragedia optymistyczna” Wsiewołoda Wiszniewskiego i „Mistyfikacja” na motywach twórczości Mikołaja Gogola.
W kinematografii Zacharow zapisał się jako reżyser kultowych filmów: miniserialu „12 krzeseł” (1973), filmu muzycznego „Zwyczajny cud” (1978) i komedii telewizyjnej „Ach, ten Munchausen!” (1979). Jego osiągnięcia filmowe nie ustępowały realizacjom teatralnym, był także znakomitym scenarzystą filmów innych reżyserów i utalentowanym pisarzem.

Kadr z filmu „Ach, ten Munchausen!”

Spektakle Zacharowa nie tylko odzwierciedlały swoją epokę, ale ją wyprzedzały – napisał o nim krytyk filmowy Anton Dolin. Charakterystyczny dla Zacharowa był typ bohatera – nonkonformisty, pochodzącego jakby z innej epoki, a także metaforyczny język, zrozumiały od razu dla inteligentów żyjących w epoce późnego ZSRR.

Scena ze spektaklu polskiego dramatopisarza W. Myśliwskiego „Złodziej” wystawionego przez moskiewski Teatr Lenkom. W roli ojca – Ewgienij Leonow, Wałek – Wictor Proskurin (RIA Nowosti)

Jak zauważa Dolin, Zacharow był „więcej niż reżyserem”: z jednej strony odzwierciedlał epokę stagnacji schyłku ZSRR, z drugiej – „poprzez zawoalowany słownik baśni jego najlepsze realizacje przemycały wolność do sowieckiego społeczeństwa”.

PAP