Leszek Możdżer z „Ego” i Sobą na bosaka w Sali Koncertowej Teatru Maryjskiego w Sankt Petersburgu

Jazz w Teatrze Maryjskim

Leszek Możdżer jest pierwszym polskim jazzmanem wytępującym na  scenie Sali Koncertowej Teatru Maryjskiego. Petersburskie początki sceniczne muzyka  również nie były typowe.Wtajemniczenie   rozpoczęło  się od występu w teatrze pałacowym Ermitażu, pamiętającym  wielu wybitnych aktorów i muzyków grających dla m.in. Imperatorów i dworu. (Niedawno na tej scenie gościł Teatr Narodowy z Warszawy z  kantatą „Widma” Stanisława Moniuszki).

 Jazzowe „ Standardy” grane solo  przez muzyka i  w towarzystwie wybitnych petersburskich wykonawców pokonały uznane sceny  miasta: Wielką Salę Filharmonii im D. Szostakowicza,  Konserwatorium w ramach Międzynarodowego Tygodnia Konserwatoriów, no  i Salę Koncertową Teatru Maryjskiego.

Tegoroczny grudniowy  Petersburg został ponownie zauroczony niezwykłym talentem i kunsztem wykonawczym jazzmana.

Miasto ma mistyczną energię przyciągania genialnych muzyków.

Wieczór jazzowy w Maryjskim w projekcji  Leszka Możdżera

(fortepian), Andreja Kondakowa (fortepian), Władimira Wołkowa (kontrabas), Garija Bagdasarjana (perkusja) zaprezentował klasykę jazzową. Były tematy „kocie” i czysto rosyjskie : „Wszystko jest możliwe” Andreja Kondakowa i nieśmiertelne polskie preludium C-moll Fryderyka Chopina.

 Dwukrotnie podczas koncertu podkreślono rolę Instytutu Polskiego w organizacji koncertu. Wspomniano o pani  Lidii Wołczek  – głównej organizatorce Międzynarodowego Tygodnia Konserwatoriów. Niewidocznym lecz wspaniale odbieranym był  polski operator dźwięku.

Umówiono się na spotkanie przyjaciół podczas festiwalu Jazz nad Odrą (długoletni dyrektor Artystyczny –  Leszek Możdżer).

Motto koncertu jak zawsze : „Dźwięk!” I może przez to „na bosaka”, by uchwycić dzwięk  rdzenia  Ziemi  petersburskiej.

Salon Konsulatu Generalnego RP

Leszek Możdżer powiedział w jednym z wywiadów, że chciałby być

św. Mikołajem. I tak się stało. Zaproszony przez konsula generalnego RP  Grzegorza Ślubowskiego i dyrektora Instytutu Polskiego Ewę Ziółkowską zaoferował polonijnej publiczności prezenty w postaci myśli o życiu, muzyce, o pogrążeniu w dźwięk, o pasji bycia sobą.

Michał Grelewski –  znany petersburski bloger napisał na FB: „świetne spotkanie, wracam do domu uśmiechnięty”!

Teresa Konopielko

9-10 grudnia 2019 r.

Petersburg

Fot Teresa Konopielko, Eugeniusz Martynowicz

PS Сердечно благодарю пресс-службу Мариинского театра

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *