Był to wyjątkowy wieczór

Spotkanie z poetą, tłumaczem literatury polskiej, absolwentem polonistyki Uniwersytetu Moskiewskiego, pracownikiem Rosyjskiej Akademii Nauk oraz założycielem wydawnictwa „Wahazar” – dr Andriejem Bazylewskim.

Ktoś mógłby zadać pytanie, czy w Północnej Stolicy czyta się polską poezję? Otóż tak! Mogliśmy przekonać się o tym w piątek, 14 września w siedzibie Polskiego Instytutu, gdzie miało miejsce spotkanie literackie, którego gościem był poeta, tłumacz literatury polskiej, absolwent polonistyki Uniwersytetu Moskiewskiego, pracownik RAN oraz założyciel wydawnictwa „Wahazar” – dr Andriej Bazylewski.     

Krótkiej prezentacji gościa Instytutu dokonał wykładowca Uniwersytetu Petersburskiego, Andriej Babanow. Po słowie wstępu gość wieczoru przedstawił historię początków swojej przygody z literaturą polską jeszcze w okresie studiów (szczególnie z poezją XX wieku). Przybliżone zostały także koleje losów wydawnictwa „Wahazar” – motywy założenia, charakterystyka działalności, a także historia wydanych książek przetłumaczonych z poszczególnych języków: polskiego, serbskiego i rosyjskiego (na polski i serbski).

 A. Bazylewski

Wśród opublikowanych przez wydawnictwo dziesiątek pozycji z serii polskiej, ukazały się: siedmiotomowe pisma S.I. Witkiewicza, wybrane utwory C.K. Norwida,
Z. Krasińskiego, B. Leśmiana, J. Tuwima, K.I. Gałczyńskiego, W. Broniewskiego,
Cz. Miłosza, K. Wojtyły, J. Twardowskiego, A. Świrszczyńskiej, S. Misakowskiego,
T. Różewicza, M. Białoszewskiego, Z. Herberta, T. Karpowicza, T. Gluzińskiego, S. Mrożka, T. Nowaka, W. Szymborskiej, S. Grochowiaka, A. Bursy, E. Stachury, J. Rybowicza i jeszcze wielu innych autorów.

Zebrane audytorium mogło usłyszeć także o obecnie realizowanych
w wydawnictwie projektach i pozycjach, jakie ukażą się w najbliższym czasie. Wśród nich znajdą się tłumaczenia utworów J. Słowackiego, E. Stachury czy poezji J. Kaczmarskiego, która będzie przedstawiona szerszej publiczności w formie spektaklu w jednym
z moskiewskich teatrów.

A. Bazylewski podzielił się także ze słuchaczami przekładami swoich ulubionych utworów poszczególnych polskich poetów. Wśród deklamowanych znalazły się wiersze takich autorów jak: W. Broniewski, K. Przerwa-Tetmajer, B. Leśmian, L. Staff, J. Lechoń, J. Tuwim, K.I. Gałczyński, J. Czechowicz, J. Liebert, A. Bursa, W. Sebyła, S. Misakowski, J. Kofta, S. Barańczak i innych. Usłyszeliśmy także wiersze samego A. Bazylewskiego – były one poświęcone pamięci petersburskich slawistów: Ś. Świackiego i J.J. Stanišić’a.

Słuchacze mieli również okazję zadać pytanie, wyrazić opinię czy wdzięczność
za twórczą atmosferę tego wieczornego spotkania. Bazylewski odpowiedział na pytania dotyczące jego związków z polską poezją i samą Polską.

Po oficjalnej części spotkania mieliśmy też okazję zadać Bazylewskiemu kilka pytań od redakcji Gazety Petersburskiej. Gość opowiedział o pierwszych momentach zainteresowania polską kulturą i, jak jeszcze w dzieciństwie chciał poznać znaczenie tekstów śpiewanych przez Czesława Niemena oraz inne popularne zespoły sceny polskiej tego okresu. Tak też zaczęła się jego przygoda i praca z językiem polskim.

Wysłuchawszy także wcześniejszej części wystąpienia gościa i wiedząc już
o projekcie związanym z tłumaczeniem poezji J. Kaczmarskiego, zapytaliśmy
o zainteresowania na polu polskiej poezji śpiewanej. Czy w przyszłych planach wydawnictwa pojawił się pomysł przetłumaczenia utworów np. G. Turnaua, W. Młynarskiego czy utworów z repertuaru Kabaretu Starszych Panów? Niestety, mimo osobistej sympatii dla wymienionych autorów gość wieczoru wyjaśnił iż dane utwory byłyby w dużej mierze nieprzetłumaczalne ze względu na osadzenie danych tekstów w polskiej kulturze i specyficznych realiach. Takie utwory często mogą być rozumiane tylko w danej narodowej społeczności.

A. Bazylewski, Agata Prostko

Zapytaliśmy także naszego gościa o miejsca, regiony czy miasta w Polsce, które byłyby w szczególny sposób bliskie jego sercu. Wśród wymienionych znalazły się: Zakopane jako miejscowość ściśle związana z postacią Stanisława Ignacego Witkiewicza, którego to twórczość natchnęła Bazylewskiego do założenia w 1990 roku wydawnictwa „Wahazar” (a także wpłynęła na wybór jego nazwy). W tamtejszym teatrze Bazylewski oglądał dramaty Witkiewicza, co wpłynęło na dalszą pracę i kierunek jego profesjonalnych zainteresowań. Drugim wymienionym miastem był Kraków jako stolica kulturalnego życia z wyjątkową i właściwą tylko sobie twórczą, artystyczną atmosferą.

Był to wyjątkowy wieczór, podczas którego publiczność petersburska mogła zapoznać się z dorobkiem zawodowym wybitnego naukowca i tłumacza, przybliżającego społeczeństwu polską poezję. Jako część społeczności Petersburga wyrażamy ogromną radość i wdzięczność za niepowtarzalną okazję uczestniczenia w spotkaniu z Andriejem Bazylewskim oraz z niecierpliwością czekamy na kolejne.

 

Agata Prostko

wolontariat

Gazeta Petersburska

Zdjęcia Denis Szczegłow