Archiwum autora: MGrelewski

Kto jeszcze ni razu nie zadryfował na bezkresny ocean rosyjskiego Internetu niech na początek zda sobie sprawę z jednej rzeczy: tam jest inaczej niż gdzie indziej. Rosja to kraj duży, jeśli doliczyć tzw. “bliską zagranicę” – czyli w przybliżeniu świat

Uczestnicy nieformalnej grupy przeciwników samochodów postanowili ujarzmić niekończący się potok samochodów, chaotycznie przemieszczający się po stołecznych ulicach i wystawili im rachunek za poniesione straty. Zdaniem eko-paryzantów, kierowcy powinni rekompensować szkody, do jakich się przyczyniają: negatywny wpływ na stan zdrowia mieszkańców

Oryginał: Тимофей Радя – Все, что я знаю об уличном искусстве Tłumaczenie: Michał Grelewski Poniższy manifest został napisany przez ulicznego artystę z Jekaterynburga – Timofieja Radya na ścianie jednego z budynków w Fabryce Warstwowego Plastiku, która jest domem Muzeum Sztuki

Na przestrzeni całego XX wieku każdy nowy nurt artystyczny starał się wyjść z ramy tradycyjnego rozumienia tego, czym w ogóle jest sztuka. Ciągłe rozmywanie granic doprowadziło do tego, że jakiekolwiek działanie albo rezultat działania artysty zaczęły być traktowane jak przedmiot

„W socjalistycznym społeczeństwie, gdzie nie istnieje eksploatacja człowieka przez drugiego człowieka, gdzie nie ma bezrobocia, a materialne warunki życia pracujących stale się poprawiają, włóczęgostwo jako zjawisko społeczne zostało pokonane.” (Wielka Sowiecka Encyklopedia, 1969-1978, wydanie III, tłum.M.G.) To nie tajemnica, że

Chodzi o to, żeby było niebezpiecznie Tam na samej górze silosa pośrodku kamieniołomu – to dobre miejsce na punkt – powiedział Dawid Melkonyan, szef Encountera w Penzie, kiedy wspólnie przygotowywaliśmy grę typu Encounter na krakowskim Festiwalu PlayPublic. Popatrzyłem na niego