Arcybiskup – sierota?

czyli jaka diecezja czy też instytucja kościelna mogłaby wznowić proces beatyfikacyjny
Sługi Bożego abp. Jana Cieplaka zapoczątkowany w Rzymie w 1952 roku?

W dniu 17 lutego 2016 roku przypada 90. rocznica śmierci abp. Jana Cieplaka. W związku z tym w Sankt Petersburgu (Rosja) została zorganizowana międzynarodowa konferencja „Znaczenie życia i działalności abp. Jana Cieplaka dla Kościoła katolickiego w Rosji i w Polsce. 1882 – 1926”. Sankt Petersburg, 13-15.11.2015. Zapewne też pod patronatem rektora uda się zorganizować podobną konferencję na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim w 2016 roku.
W zamyśle autorów konferencji w Sankt Petersburgu ma ona pomóc w wydobyciu z zapomnienia postaci arcybiskupa i poskutkować wznowieniem jego procesu beatyfikacyjnego. W ten sposób naród polski otrzymałby jeszcze jednego świętego z okresu bolszewickiej tyrani.
W związku z tym rodzi się pytanie, jaka instytucja kościelna mogłaby tę sprawę rozpocząć. .
Na pierwszym miejscu powinna to zrobić Archidiecezja Wileńska na Litwie, gdyż 16 marca 1926 roku w katedrze w Wilnie został pochowany abp. Jan Cieplak. Jednak znając antypolskie nastawienie części duchowieństwa litewskiego raczej wydaje się to niemożliwe. Arcybiskupi wileńscy do dnia dzisiejszego nie są nawet skłonni udostępnić wiernym kryptę dla modlitwy w której został pochowany arcybiskup. Byliby raczej skłonni pozbyć się kłopotu i przekazać jego grób do jakiegoś kościoła w Polsce. To jednak trzeba by także uzgodnić z miejscowymi Polakami.
Na drugim miejscu mogłaby być to Archidiecezja Matki Bożej w Moskwie, gdyż abp. Jan Cieplak przeszło 40 lat pracował w Sankt Petersburgu, to jest na terenie dzisiejszej archidiecezji. Jednak wydaje się to raczej niemożliwe, gdyż arcybiskup był za bardzo silnym polskim patriotą, co wobec międzynarodowości Kościoła katolickiego w Rosji, nie sprzyja temu. Poza tym archidiecezja prowadzi już jeden duży proces nowo rosyjskich męczenników, który od wielu lat stoi w miejscu.
Zapewne sprawę wznowienia procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego abp. Jana Cieplaka trzeba postawić na plenarnym posiedzeniu Episkopatu Polski, aby ta sprawa zjednoczyła cały Kościół katolicki w Polsce. Ale kto miałby to zrobić? Przewodniczący Episkopatu czy też jakiś biskup diecezjalny?
Rozpoczęcie procesu mogłaby wznowić Diecezja Sosnowiecka, gdzie rozwinął się już kult Sługi Bożego, gdyż Jan Feliks Cieplak urodził się 17 sierpnia 1857 roku w ówczesnej wsi Dąbrowa w powiecie będzińskim jako syn Jacentego Cieplaka, górnika z kolonii Reden i Julii z Bugajskich. Ochrzczony został 23 sierpnia 1857 w kościele św. Trójcy w Będzinie, otrzymując imię Jan Chrzciciel.
Sprawą wznowienia procesu mogłaby też zająć się Diecezja Kielecka, gdyż Jan Cieplak w latach 1869-1873 uczył się w gimnazjum klasycznym w Kielcach, a następnie studiował w tamtejszym seminarium duchownym, które ukończył w 1878 roku. W 1882 ukończył Akademię Duchowną w Petersburgu. Święcenia kapłańskie otrzymał w Kielcach 24 lipca 1881 roku. Władza carska nie zgodziła się, aby został rektorem kieleckiego seminarium duchownego, dlatego też przez wiele lat był profesorem Akademii Duchownej w Petersburgu.
Może też Archidiecezja Białostocka chciałaby się tego podjąć, gdyż przez kilkadziesiąt lat archidiakonat białostocki (1808) wchodził w skład archidiecezji mohylewskiej, w granicach której był do 1849 roku. Poza tym 25 lipca 1939 roku zmarł w Poznaniu ostatni metropolita mohylewski i został pochowany w podziemiach archikatedry poznańskiej.  W 1983 roku sarkofag abp.  Edwarda von Roppa został przewieziony do Białegostoku i złożony w krypcie archikatedry białostockiej. Abp Jan Cieplak został pochowany w 1926 roku jako arcybiskup nominat wileński w katedrze w Wilnie. Archidiecezja Białostocka jest spadkobiercą polskiej Archidiecezji Wileńskiej i dlatego też można by sprowadzić grób abp. Cieplaka do katedry w Białymstoku i jednocześnie wznowić jego proces beatyfikacyjny.
Spadkobiercą tradycji Rzymskokatolickiej Akademii Duchownej w Sankt Petersburgu jest Katolicki Uniwersytet Lubelski Jana Pawła II, który przygotowuje się do 100. Jubileuszu swojego powstania, a który odbędzie się w 2018 roku. Abp Jan Cieplak był prawie 40 lat profesorem tejże Akademii i wychowawcą 30 późniejszych polskich biskupów. W związku z tym KUL mógłby zapewne także pomyśleć o wzięciu patronatu nad tą sprawą.
Abp Jan Cieplak w Sankt Petersburgu współpracował ściśle z kilkoma tajnymi kongregacjami założonymi przez bł. Honorata Koźmińskiego, a zwłaszcza z Małymi Siostrami Niepokalanego Serca Maryi (Honoratki). To u nich w Częstochowie po dzień dzisiejszy, są przechowywane osobiste pamiątki po Słudze Bożym. Także siostry ze Zgromadzenie Córek Najczystszego Serca Najświętszej Maryi Panny (Sercanki) mają wiele do zawdzięczenia opiece arcybiskupa w mieście nad Newą.
Nic więc dziwnego, że abp Jan Cieplak, po uwolnieniu z więzienia w Moskwie, od razu po przyjeździe do Warszawy z dworca kolejowego udał się w dniu 11 kwietnia 1924 roku do klasztoru Zakonu Kapucynów na ul. Miodowej prosząc o przyjęcie do Trzeciego Zakonu Franciszkańskiego. Po odpowiednim przygotowaniu, w dniu 1 maja 1924 roku o. Wiator Rytel, kapucyn, dokonał aktu obłóczyn tercjarskich, nadając arcybiskupowi nowe imię – Franciszek.
W związku z tym proces beatyfikacyjny mogliby wznowić także ojcowie kapucyni przy pomocy niektórych żeńskich zgromadzeń bł. Honorata.
Proces beatyfikacyjny abp. Cieplaka został otwarty w 1952 r. w Rzymie. Sprawa ta była wówczas priorytetowa i toczyła się niemal równolegle do sprawy beatyfikacji o. Maksymiliana Kolbego. W 1964 r., kiedy proces był bliski ukończenia, papież Paweł VI nie podtrzymał go, ze względu na to, że zobowiązano się względem prawosławnych biskupów, że Sobór Watykański II nie potępi komunizmu. Dlatego też sprawa beatyfikacji abp. Cieplaka – męczennika komunizmu – była dla Watykanu niewygodna. Dzisiaj możemy być już pewni, że proces beatyfikacyjny abp. Jana Cieplaka wstrzymano wskutek poprawności politycznej niektórych watykańskich hierarchów i przyjętej wówczas polityki.
Czyż nie przyszedł już czas, aby naprawić to, co przed kilkudziesięciu latami zostało zaprzepaszczone?