Alfabet kulturalnej Polski – Festiwal Nowe Horyzonty

Na Horyzontach nie widać popcornu, czyli jak kino niepopularne bije rekordy sprzedaży.

We Wrocławiu – mieście na południowym zachodzie Polski, postanowiono stworzyć festiwal dla koneserów kina. Nie ma tu miejsca na głośne blockbustery, celebrytów i ich paparazzi… ani chrupanie słonych przekąsek podczas seansów.

Raz do roku przez dwa tygodnie na przełomie lipca i sierpnia odbywa się tam Międzynarodowy Festiwal Filmowy Nowe Horyzonty. Widzowie zainteresowani przedpremierowymi pokazami niezależnego, artystycznego kina twórców z całego świata mogą kupić karnety z blisko rocznym wyprzedzeniem. Pomysł na takie spotkania powstał w głowie Romana Gutka – obecnie dzierżącego berło dyrektora festiwalu – w roku 2001. Założeniem twórcy festiwalu było stworzenie przestrzeni spotkań wielbicieli kina niekomercyjnego i niszowego. Z czasem przestrzeń ta stała się świętem widzów, rezyserów i innych przedstawicieli branży filmowej, którzy zjeżdzają się z najdalszych zakątków globu aby uczestniczyć w wykładach i pokazach swoich prac. Festiwal zaszczycili swoją obecnością m.in.: Béla Tarr, Terry Gilliam czy Andriej Konczałowski. Retrospektywy twórczości mieli mistrzowie z całego świata tacy jak Pier Paolo Pasolini, Philippe Garrel, Šarūnas Bartas, Shinya Tsukamoto czy Yasujirō Ozu.

Z definicji zasięg tego wydarzenia miał być niewielki- przecież kinem artystycznym może interesować się jedynie garstka pasjonatów! Nic podobnego. Festiwal Nowe Horyzonty jest najczęściej odwiedzanym festiwalem w Polsce i jest jednym z najpopularniejszych takich wydarzeń w Europie. Każda edycja przekracza liczbę 100 tys. widzów. Nowe Horyzonty poszerzają pole widzenia również w dosłownym tego znaczeniu- co roku w bloku tematycznym ukazywany jest inny kraj i jego najważniejsi twórcy filmowi na przestrzeni lat. Ciekawą, choć również wymagającą inicjatywą, jest uczestniczenie w rekordowo długich, sięgających nawet dwunastu godzin projekcjach (non- stop!). Nowe Horyzonty są okazją do obejrzenia długich i trudnych filmów, do których zazwyczaj ciężko jest się zmobilizować w warunkach domowych. W zeszłorocznej edycji wyświetlono m.in. film Out 1: Noli me tangere w reżyserii Jacques’a Rivette, chociaż dla ułatwienia odbioru widzom, film pokazywano w ośmiu półtoragodzinnych fragmentach przez cztery dni.

Poza wyświetlanymi przez całe dnie filmami, uczestnik Festiwalu ma okazję uczestniczyć w wielu wydarzeniach towarzyszących, które również odbywają się na terenie miasta Wrocław. Koncerty, instalacje artystyczne, wystawy czy nawet opery to niektóre z przygotowywanych atrakcji. Midnight Show, Polish Days czy Studio Nowe Horyzonty to nazwy wydarzeń wartych zapamiętania.

W 2012 roku stworzono miejsce dedykowane Festiwalowi: Kino Nowe Horyzonty. Dziewięć sal na trzech poziomach budynku, tworzące w rezultacie 2329 miejsc dla widzów stanowi największe w Polsce kino studyjne. Działalność Kina NH jest dofinansowywana częściowo z budżetu miasta. Co oczywiste, Nowe Horyzonty były istotnym czynnikiem, który wpłynął na wybranie Wrocławia na Europejską Stolicę Kultury 2016.

Festiwal Nowe Horyzonty to także możliwość zdobycia pierwszego doświadczenia zawodowego dla osób, chcących związać swoją przyszłość z kulturą. Już od ukończenia szesnastego roku życia możliwe jest aplikowanie o pracę przy jego przygotowaniach i realizacji. Do obowiązków ochotników należy m.in. obsługa projekcji filmów, pomoc przy organizacji widowni, rozprowadzaniu materiałów promocyjnych czy tworzeniu punktów informacyjnych dla uczestników. Za współtworzenie niepowtarzalnej atmosfery wydarzenia każdy otrzymuje zaświadczenie w języku polskim i angielskim oraz niebagatelne doświadczenie w środowisku na co dzień trudno dostępnym dla zwykłego śmiertelnika. Nic tylko zakasać rękawy do pracy!

Joanna Ciesielska

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *